Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bydgoszcz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bydgoszcz. Pokaż wszystkie posty

środa, 6 maja 2015

wielce udany duet z Apisu

Autor: Yvaine92 o 16:31 9 komentarzy
Dawno temu, bo we wrześniu, na spotkaniu blogerek w bydgoskim Apisie dostałyśmy w prezencie paczuszkę z firmowymi kosmetykami. Było to bardzo miłe, zwłaszcza, że się tego zupełnie nie spodziewałyśmy. Akurat u mnie w torebce znalazły się: peeling enzymatyczny gruszkowy, maska regenerująca z masłem shea i olejem arganowym, krem witalizujący "Moc 5 warzyw" i mgiełka do twarzy oliwkowa. I właśnie o tych dwóch ostatnich kosmetykach chciałabym dziś napisać.
 OPIS PRODUCENTA - krem witalizujący "Moc 5 warzyw"
Wielofunkcyjny krem zainspirowany unikatowymi właściwościami 5 warzyw - odświeżającego ogórka, przeciwutleniającej pietruszki, delikatnie złuszczającego pomidora, odmładzającej dyni i nawilżających kiełków pszenicy. Pobudza skórę do odnowy, poprawia napięcie, jędrność i nawilżenie. Wzmocniony kwasem hialuronowym, olejem makadamia, arganowym i masłem shea głęboko regeneruje, wzmacnia, opóźnia proces starzenia czyniąc skórę gładką o świeżym kolorycie  blasku.
- ekstrakt z ogórka: przywraca skórze blask, koi, rozjaśnia przebarwienia, oczyszcza, łagodzi podrażnienia, nawilża i tonizuje.
- ekstrakt z pietruszki: jest bogaty w wit. C, nawilża i uelastycznia skórę, działa przeciwbakteryjnie łagodząc stany zapalne.
- ekstrakt z pomidora: ma właściwości oczyszczające, odświeżające, łagodzące i rewitalizujące. Dzięki witaminom i flawonoidom redukuje obrzęki i wzmacnia naczynia włosowate, a zawarte alfa-hydroksykwasy delikatnie usuwają martwe komórki naskórka. Zawiera likopen, który jest doskonałym antyoksydantem.
- ekstrakt z pestek dyni: wspomaga procesy odnowy skóry, łagodzi oraz pełni dodatkową funkcję ochronną skóry. Poprawia stopień nawilżenia oraz elastyczność skóry. Zmniejsza szorstkość skóry, wygładza drobne zmarszczki i działa przeciwzapalnie.
- ekstrakt z kiełków pszenicy: jest bogatym źródłem witaminy E, niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych oraz aminokwasów. Działa odżywczo i regenerująco. Wygładza i zapobiega nadmiernej utracie wody. 


Składniki/INCI: Aqua, Helianthus Annuus (Sunfflower) Seed Oil, Glycerin, Coco-Caprylate/Caprate, Cetearyl Alcohol, Ceteareth 20, Sodium Hyaluronate, Carbomer, Lactose, Microcrystalline Cellulose, ZeaMays (Corn) Starch, Macadamia Oil, Triethanoloamine, Cucumis Sativus Fruit Extract, Carum Petroselinum Extract, Solanum Lycopersicum Fruit Extract, Cucurbita Pepo Seed xtract, Triticum Vulgare (Wheat) Germ Extract, Argania pinosa Oil/Argania Spinosa Kernel Oil, Butyrospermum Parkii, Phenoxyethanol, Caprylyl Glycol, PEG-8, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Ascorbic Acid, Citric Acid, Parfum.

POJEMNOŚĆ: 50 ml
CENA: ok. 35 zł
Zaczęłam ich używać prawie od razu, z przerwą na zimową pielęgnację. Dziś krem jest już na wykończeniu, a mgiełki jeszcze całkiem sporo mi zostało. Codziennie rano wykonywałam mały rytuał - najpierw spryskiwałam oczyszczoną po nocy twarz mgiełką, lekko ją wklepywałam, a potem na wilgotną skórę nakładałam porcję kremu, według tego schematu. Efekt? Promienna, nawilżona cera, ukojona, dobrze odżywiona. Wyrównywał mi się nawet lekko koloryt. Ogólnie jest to bardzo lekki krem, wręcz wodnisty w kontakcie ze skórą, ale dość szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy. W środku emulsji zatopione są zielone drobinki, które szybko się rozpuszczają pod wpływem ciepła. Wystarczy mała ilość nabrana dołączoną do kremu szpatułką, aby pokryć całą twarz. Ja nakładam go jeszcze na szyję - o ile o tym pamiętam. Niestety, ale akurat ta część mojego ciała jest traktowana przeze mnie dość po macoszemu :/ Mimo sugestii producenta, na noc się raczej nie nadaje, a ja osobiście preferuję bogatsze kremy, sera bądź kwasy. Świetnie dogaduje się z podkładami - mineralnymi, jak i płynnymi.
Co do mgiełki - cudownie odświeża cerę. Kiedy leżałam w szpitalu, tylko jej używałam jako nawilżacza i sprawdziła się w tej roli idealnie. Nie miałam sił kremować sobie twarzy, psikałam się tylko nią. Skóra nie była ściągnięta, ale wyraźnie ukojona. Oczywiście musiałam powtarzać aplikację mgiełki co kilka godzin, ale w zupełności mi starczyła.
OPIS PRODUCENTA - mgiełka z ekologiczną wodą z gałązek oliwnych i ekstraktem z oliwek
Dla każdego rodzaju cery. Delikatna mgiełka zawiera ekologiczną wodę z gałązek oliwnych certyfikowaną przez Ecocert® i ekstrakt z oliwek. Błyskawicznie odświeża, łagodzi i rewitalizuje dojrzałą, zniszczoną skórę.

Składniki/INCI: Aqua, Olea Europaea Branch Extract, Dehydroacetic Acid, Glycerin, Olea Europaea Leaf Extract, Sodium Hyaluronate, Aloe Extract, Phenoxyethanol, Caprylyl Glycol, PEG-40, Hydrogenated Castor Oil, Parfum.


POJEMNOŚĆ: 150 ml

CENA: ok. 15 zł

A Wy? Używałyście tych produktów?

sobota, 20 grudnia 2014

ruchy antygrawitacyjne w codziennej pielęgnacji twarzy

Autor: Yvaine92 o 17:40 9 komentarzy
Z pojęciem "ruchy antygrawitacyjne" pierwszy raz spotkałam się na lekcji urody w Klubie Zdrowego Stylu Życia. Wcześniej nie zwracałam aż takiej uwagi, jak nakładam różne kosmetyki, jedyne co robiłam, to starałam się mazidła wklepywać zamiast je rozsmarowywać, nie rozciągać cienkiej skóry w okolicach oczu czy wcierać kremy w szyję od dołu ku górze.
Podczas konsultacji zostałam uświadomiona, iż aby zapobiegać zmarszczkom i rozciągnięciu skóry, podczas aplikacji kremu, maseczki, podkładu czy produktów do demakijażu należy rozprowadzić je punktowo i rozsmarować:
- od środka czoła ku skroniom
- od zewnętrznego kącika oka do wewnętrznego (powieka dolna)
- od wewnętrznego kącika do zewnętrznego (powieka górna)
- od nosa ku skroniom
- od podbródka ku uszom
- od dołu szyi ku górze
- ruchami łódeczkowatymi na dekolcie
palcami bądź wacikami, jednocześnie na obu połowach twarzy.

Efekty - napięta, gładsza skóra - na pewno będzie widać po niedługim czasie.

Co do samej lekcji urody - jeśli jesteście z okolic Bydgoszczy, to możecie się na nią wybrać:
Przeprowadza ją moja koleżanka. Wystarczy, że do tego 15.01 zadzwonicie do niej i się dogadacie co do terminu.
Wpis nie jest sponsorowany, po prostu sama skorzystałam z tej promocji i pomyślałam, że może i Wy byście się skusiły ;)

Dajcie znać w komentarzach o Waszych wrażeniach z wizyty!



poniedziałek, 11 listopada 2013

kolejne spotkanie blogerskie w Bydgoszczy :)

Autor: Yvaine92 o 22:15 8 komentarzy
Jak obiecałam, organizujemy teraz kolejne blogerskie spotkanie - tym razem bez żadnych ograniczeń, każdy bloger/blogerka z kujawsko-pomorskiego może wpaść :) zwyczajne spotkanie przy kawie i ciachu, aby się lepiej poznać i porozmawiać. Wszystkich chętnych gorąco zapraszam!


sobota, 12 października 2013

spotkanie blogerek w Bydgoszczy 28.09

Autor: Yvaine92 o 23:49 4 komentarzy
I już po spotkaniu blogerek :( nie pamiętam, kiedy ostatnio byłam tak wykończona - stopy prawie mi odpadały pod koniec imprezy. Nie cierpię wysokich obcasów -.- no ale cóż, chciało się ładnie wyjść na zdjęciach, to trzeba było trochę pocierpieć.

Spotkanie zorganizowałyśmy w piątkę: ja, Justyna, Magda, Paulina i Agata, w Klubokawiarni 1138. Na samym początku było trochę rozgardiaszu z paczkami, których było multum - ledwo wszystko pomieściłyśmy.



Przez to zaczęłyśmy z małą obsuwą, ale na szczęście nie miało to aż tak wielkiego znaczenia.
Spotkanie rozpoczęli przedstawiciele firmy Colway, którzy w bardzo przystępny sposób opowiedzieli nam o kolagenie, na którym ich kosmetyki bazują.
Potem wystąpiły bardzo sympatyczne panie z Sorai

które opowiedziały nam o nowej linii kosmetyków. Było czym się miziać i co wąchać :)
Ostatnią przedstawicielką była pani Elżbieta z Organique. Bardzo się stresowała swym pierwszym wystąpieniem, ale naprawdę, nie było czym - poradziła sobie świetnie ;)

Później był czas na to, co tygryski lubią najbardziej, czyli - prezenty :P było co nosić, oj było!



W międzyczasie był czas na pogaduchy, wymiankę kosmetyków, każda z nas opowiedziała o swoim blogu i trochę o sobie. Najbardziej żałuję, że nie było z nami Justyny, która zachorowała dzień przed :( ale odbijemy to sobie kiedyś.
od lewej: Agata, Paulina, p.Ela z Organique, Magda, ja, p.Krystyna i p.Krzysztof z Colway
Ogólnie stwierdzam, że spotkanie bardzo się udało, mimo paru niespodzianek. Było co jeść - dziewczęta się postarały ;)

Przedstawiciele firm, którzy przybyli, byli przemili i ciekawie opowiadali o swoich produktach - ogromnie się cieszę, że zajęli nam czas i dziękuję im za przybycie. Specjalnie podziękowania kieruję też do Blackgalaxy, która jest autorką wszystkich zdjęć.

Oto lista sponsorów:
 

essentia vita Template by Ipietoon Blogger Template | Gadget Review