poniedziałek, 3 września 2012

Cetaphil EM

Autor: Yvaine92 o 19:24
Twarz oczyszczam aktualnie na 3 sposoby: 
  • OCM (30 % o.rycynowego i 70% o.z orzechów włoskich)
    + ściereczka Liz Earle
  • mydło Aktywny Węgiel Lux z LF
  • Cetaphil EM
Pierwsze dwa już opisałam, czas na trzeci :)


Będąc w czerwcu u dermatologa, postanowiłam zawalczyć o piękniejszą cerę silniejszymi specyfikami. W ruch poszedł Epiduo oraz właśnie Cetaphil, dermatolożka bardzo go polecała. Jako że wtedy miałam już wypróbowane OCM, sceptycznie podchodziłam do chemicznego środka. W dodatku wcale nie taniego (35 zł). Ale stwierdziłam, co mi tam, wypróbuję, jak zaszkodzi, zawsze można oddać siostrze ;)


Z wielką przyjemnością muszę przyznać, że obietnice producenta nie są bez pokrycia. Twarz jest tak świetnie oczyszczona z brudu, makijażu, że aż "trzeszczy". Nie wysusza ani nie powoduje uczucia ściągnięcia skóry. Nie podrażnia oczu. Jeśli mam mocno wytuszowane rzęsy, muszę przemyć nim oczy drugi raz. Spłukuję go zawsze wodą, jakoś nie wyobrażam sobie użyć tylko wacika. Stosuję go zawsze wieczorem, rano traktuję twarz mydłem, a 2-3 razy w tygodniu robię OCM.


Obecność parabenów oraz SLS nie cieszy, jednak preparat ma zbyt krótki kontakt ze skórą, żeby wyrządzić krzywdę. Mi w każdym razie jej nie robi. Nie znam się jeszcze bardzo dobrze na składach, jak ktoś jest w tym obeznany, to proszę o komentarz :)

10 komentarzy:

werga pisze...

A jak z epoduo, dalej uzywasz. Ja jestem w trakcie terapi. Na poczatku bylo starsznie - jakies 4 miesiace chodziłam z czerwoną wysypaną twarzą. Teraz wielbie epiduo ^^, - cera prawie idealna

Yvaine92 pisze...

Zanim w ogóle użyłam Epiduo, poczytałam o nim na wizażu i in.portalach, i powiem Ci, że się przeraziłam - mnóstwo dziewczyn pisało właśnie o wysypie, czerwonej twarzy i płatach schodzącej skóry. Ale stwierdziłam, że zaryzykuję, najwyżej odstawię. Jakież było moje zdziwienie, gdy po jego użyciu tylko łuszczyła mi się lekko skóra ;) większej krzywdy nie zrobił, ale - jest już wrzesień - i dop.teraz skóra zaczyna jako tako wyglądać. Spodziewałam się szybszych efektów :) pewnie za jakiś czas poświęcę Epiduo osobnego posta. Pozdrawiam!

Waniliowa Kokosanka pisze...

Najbardziej niepokojący w składzie jest SLS, który prócz tego, że podrażnia skórę to może ją jeszcze zapchać, ale myślę, że jest zbyt daleko by cokolwiek złego zrobić :)

Yvaine92 pisze...

Nie lubię SLS -.- ale jak już pisałam, w Cetaphilu mi nie zaszkodził, choć sama nie kupuję prawie niczego z tym laurylosiarczanem, np. żeli pod prysznic. Facelle rządzi! :)

keplerowa pisze...

a ja od niecałego tygodnia używam Mydła siarkowego z Barwy i jestem zachwycona !

Yvaine92 pisze...

hmm, muszę wypróbować :) nie wysusza?

keplerowa pisze...

nie. skóra jest matowa, sucha - ale nie przesuszona. moje zmiany znikają, a nowe się nie pojawiają. Stosuję również na ramiona i plecy. Idealne

Giusta pisze...

Może Cię po czasie trochę przesuszyć, ale jak przeczytałam, stosujesz OCM więc nie powinno być z tym kłopotu. ;)
Pozdrawiam ;)

Giusta pisze...

Może Cię po nim troszkę przesuszyć po czasie, ale jak czytam, stosujesz OCM, więc nie powinno nic się dziać. ;)
Pozdrawiam ;)

Cinnamonne's Beauty Corner pisze...

Cudny blog: layout, grafika, czcionka, kolorystyka :) A Cetaphil mam i kocham :)

Prześlij komentarz

Każdy Twój komentarz jest dla mnie cenny :) masz jakieś wskazówki, sugestie, chcesz podzielić się wiedzą? nie czekaj, pisz :)

 

essentia vita Template by Ipietoon Blogger Template | Gadget Review